Błyskawiczna moc modlitwy

Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Mk 1, 30-31

Wczoraj nie miałem sił, żeby cokolwiek napisać… Postanowiłem pokornie przeprosić… Jednocześnie poprosiłem o krótką modlitwę… Minęło 24 godziny… Mam siłę do pisania, a Pan daje jeszcze słowo o ustąpieniu gorączki… Chwała Panu!… Dziękuję wszystkim, którzy poruszali niebo w mojej intencji… Jesteście bardzo dobrymi ludźmi… KOCHAM WAS!… Pamiętam, że jedna osoba zapewniająca o modlitwie dodała, że spodziewa się szybkiego powrotu do zdrowia, abym mógł dalej służyć w głoszeniu Ewangelii… Tym bardziej poruszyło mnie dzisiejsze słowo, w którym teściowej Szymona ustaje gorączka… Po czym zaczyna usługiwać… Dodam, że podczas wczorajszego szturmowania nieba moja gorączka spadła z 38,4 do 37…
Dziękuję Ci Panie za to, że troszczysz się o mnie i dajesz mi łaskę szybkiego powrotu do zdrowia… Dziękuję Ci za wszystkich ludzi, którzy ogarniają mnie modlitwą… Dziękuję Ci za ich wiarę i poświęcenie… Niech będzie wszystkim znana MOC MODLITWY!…

Reklamy

Posted on Styczeń 13, 2016, in Słowo z mocą! and tagged , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Jak dobrze, że ksiądz wrócił…proszę pamiętać, że codziennie na księdza czekamy:)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: