Skrucha

Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz. Ps 51, 19

Tak tęskniłem za drogą krzyżową… Tyle razy obiecywałem sobie, że w każdy piątek będę rozważał mękę mojego Pana… To dla mnie najlepszy czas na kruszenie serca… Patrząc, jak mój Mistrz cierpi dla mnie – chcę schować się ze wstydu… Każda stacja Jego męki uczy mnie pokory…

Panie, pozwól mi zanurzyć się w ogromie Twojej miłości… Wiem, że mój umysł jest zbyt mały, żeby to ogarnąć… Niech moja nikła miłość będzie odrobiną ochłody dla Ciebie w chwilach przelewania świętej krwi za moje grzechy…

Reklamy

Posted on Luty 12, 2016, in Słowo z mocą! and tagged , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: